Probiotyk wart polecenia 

Esencja probiotyczna – niezwykły probiotyk wieloszczepowy

Od lat wspomagam się doskonałym probiotykiem. Piją go moje dzieci w każdej sytuacji zachwiania zdrowia.Zarówno w chorobach infekcyjnych jak
i dolegliwościach żołądkowo – jelitowych. Używają z sukcesem moi pacjenci. Szczególnie polubili go pacjenci otyli, ponieważ u nich często zaburzona jest flora jelitowa. Przekłada się to na trudności w redukcji masy ciała. Od lat kupuję esencję probiotyczną w firmie ProBiotics Polska.

Firma poprosiła mnie o spisanie moich doświadczeń i zamieściła je na stronie: http://dwlodzimirow.probiotics.pl/40/stosowanie-esencji-probiotycznej-praktyce-profesjonalnej-dietetyczki.html .

Dzięki temu moi pacjenci, którzy zostaną zaproszeni przeze mnie mogą uzyskać najniższą cenę w całej sieci.  

Jestem dietetykiem i edukatorem żywieniowym. Prywatnie mamą 4 córeczek.  Mam doskonałe doświadczenia z mikroorganizmami. Używam od początku istnienia na rynku ESENCJI PROBIOTYCZNEJ ponieważ mam świadomość jak ważny jest prawidłowy mikrobiota (flora jelitowa) w naszych jelitach. Nigdy wcześniej nie spotkałam tak spektakularnie działającego probiotyku.

Cieszy mnie, ale i nie dziwi, że firma Firma Probiotics Polska otrzymała certyfikat Instytutu Promocji Zdrowia Pani Doktor Ewy Dąbrowskiej, Probiotyki i dieta warzywno-owocowa od lat idą w parze.

A oto moje doświadczenia z Esencją Probiotyczną:

 

Bóle brzuszka u niemowląt

Najmłodsza córka Marysia – od urodzenia wrażliwa jelitowo, nieprzespane noce z powody bólów brzuszka pomimo odpowiedniego schematu żywienia. W wieku 1,5 roku otrzymała po raz pierwszy soczewicę czerwoną – najlżejszy ze strączkowych. Efekt – cała noc nieprzespana z powodu nasilonego bólu małego brzuszka.  Kilka dni później, pod opieką nieświadomej niani, zjadła kilkanaście ogromnych ziaren fasoli Jaś, z zupy przeznaczonej dla starszych dziewczynek. Przewidywane nocne boleści nie nastąpiły po trzykrotnym podaniu ESENCJI PROBIOTYCZNEJ. Mało tego – to była pierwsza, w całości przespana noc w jej życiu. I zażegnany problem z bolącym brzuszkiem.

 

Zakażenie Escherischia Coli

U 16 letniej dziewczyny, po powrocie z Niemiec nastąpiły epizody potwornego bólu brzucha. Dziewczyna kilkakrotnie była przyjmowana na oddział SOR. Ponieważ USG nie wykazało żadnych zmian, po podaniu leków przeciwbólowych i rozkurczowych, dziewczynkę odsyłano do domu. Jednak problem się powtarzał. Ostatecznie wykonano posiewy. Okazało się,  iż pacjentka zaraziła się patogennym szczepem bakterii Escherischia Coli (EPEC), który w Niemczech zebrał nawet śmiertelne żniwo. Podano antybiotyk, zgodnie z wykonanym antybiogramem. Bóle zmieniły się z ostrych na przewlekłe, a posiewy nadal wykazywały obecność  bakterii. Dziewczynka cierpiała, wciąż występowały bóle brzucha i krew w kale. Z powodu uciążliwych dolegliwości przestała uczęszczać do szkoły. Zaleconym leczeniem było podawanie probiotyków. Żadne jednak z zażywanych nie zmieniały jej stanu. 3 tygodnie po rozpoczęciu intensywnej suplementacji ESENCJĄ PROBIOTYCZNĄ dziewczyna wróciła do szkoły. Krew w kale i bóle brzucha całkowicie ustąpiły.

 

Zakażenie Clostridium difficile – groźne zakażenie szpitalne

Bakteria C. difficile wywołuje zapalenie (uszkodzenie) jelita grubego, w wyniku którego pojawiają się przewlekłe biegunki, którym towarzyszą intensywne bóle. Najczęściej dotyczy pacjentów przebywających w szpitalu, w większości leczonych antybiotykami. Może dojść do zapalenia jelita grubego. Zapalenie rozwija się u ok. 1/3 zakażonych chorych. Tak stało się w przypadku mamy mojej znajomej. Trafiła do szpitala w wyniku lekkiego wylewu.  Do wystąpienia objawów zakażenia doszło po powrocie do domu. Biegunka utrzymywała się nieprzerwanie, pomimo leczenia tzw. antybiotykiem ostatniej szansy – wankomycyną. Chora została zakwalifikowana do przeszczepu kału, który wykonano w Poznaniu. Niestety tydzień po przeszczepie bolesna biegunka powróciła. I tak działo się jeszcze 3 razy -przeszczep kału i po tygodniu powrót biegunki. Zaraz po 5 przeszczepie zaczęła przyjmować ESENCJĘ PROBIOTYCZNĄ. Biegunka nie powróciła do dziś.

 

Nosicielstwo Salmonelli

Zawodowo mam kontakt z przedszkolami, ponieważ prowadzę szkolenia personelu i rodziców w zakresie zdrowego żywienia oraz warsztaty edukacyjno – żywieniowe dla dzieci. Spotkałam więc kilka przypadków dzieci, które nie mogły uczęszczać do przedszkola ponieważ w wyniku zakażenia i przechorowania salmonellozy były jej nosicielami. Co 3 tygodnie były im robione badania, których wynik był pozytywny, co uniemożliwiało powrót dzieci do przedszkola. Po rozpoczęciu intensywnej suplementacji ESENCJĄ PROBIOTYCZNĄ prowadzaną przez 3 tygodnie, kolejne badanie dało wynik ujemny. Dzieci, ku radości rodziców powróciły do przedszkola.

 

Wzmocnienie odporności

Fizjologiczna flora bakteryjna jest najsilniejszym czynnikiem wspierającym odporność!

Zwracało się do mnie wiele matek, których dzieci wciąż chorowały na różne choroby infekcje. U większości z dzieci, po kilku tygodniach suplementacji ESENCJĄ PROBIOTYCZNĄ, częstotliwość i intensywność infekcji zdecydowanie zmalała, a niektóre z dzieci przestały chorować w ogóle. Za wyjątkiem drobnych katarów, które ku zdziwieniu i radości rodziców nie rozwinęły się w poważniejsze dolegliwości.

A tutaj wpis osób, która na własnej skórze przekonała się o korzyściach stosowania esencji w poprawianiu odporności.:

 

Bóle jelit, wzdęcia, złe trawienie

U wielu pacjentów z chorobami jelit, z dolegliwościami bólowymi, u których występowały wzdęcia, biegunki lub też zatwardzenia, przelewania, burczenia – następowała szybka poprawa. Szczególnie gdy dodatkowo posiłkowali się liofilizowanymi ziołami w tabletkach:  Tabletki przeciw niestrawności firmy Labofarm.

Jeden pacjent, u którego występowały uporczywe zatwardzenia na kolejnej wizycie stwierdził: :…. Życie znowu stało się piękne”. Podobnie u pacjentów z nawracającymi biegunkami, po wzbogaceniu zaburzonego mikrobioty we właściwe mikroorganizmy obezne w ESENCJI PROBIOTYCZNEJ wypróżnienia się unormowały.

 

Konieczność po antybiotykoterapii

Antybiotyki z zasady zabijają bakterie. I to nie tylko patogenne, ale również cenne dla prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu – bakterie tworzące naszą mikrobiotę. Stan organizmu po antybitykoterapii można porównać do pożaru lasu. Spalone są wszystkie rośliny. Po jakimś czasie zasiewają się nowe. Najczęściej chwasty zabierające miejsce i pożywienie drzewom i roślinom szlachetnym. Podobnie rzecz wygląda w jelitach. Na pustkę nie ma miejsca w naszym organizmie.  Problem polega na tym, iż fizjologiczna flora bakteryjna kolonizuje się bardzo powoli w przeciwieństwie, do flory patogennej, która rozwija się szybko. Pojawia się dysbioza (zaburzona równowaga w jelitach) upośledzając funkcjonowanie nie tylko naszych jelit ale całego organizmu. Lekarze zalecają, aby podczas i po terapii antybiotykiem, podawać probiotyki. Niektóre badania pokazują, iż pełna regeneracja  mikrobiomu może trwać nawet całe lata. Patogeny konkurują o miejsce i pożywienie, utrudniając zagnieżdżanie się naszym sprzymierzeńcom. Dlatego w celu uniknięcia przyszłych problemów zdrowotnych, należy jak najszybciej ponownie zaszczepić właściwe bakterie w naszych jelitach.  

 

Związek pomiędzy mikroflorą jelitową a otyłością

Do niedawna uważano, że główną przyczyną otyłości jest nieprawidłowy styl życia i nawyki żywieniowych. Z ostatnich doniesień wynika, że ważną rolę w „epidemii” otyłości może odgrywać także mikroflora jelitowa. U osób otyłych zaobserwowano zmiany w jej składzie. Fakt, że mikroflora jelitowa może wpływać na masę ciała, metabolizm cukrów i lipidów, czy też wrażliwość na insulinę, doprowadziło do wysunięcia hipotezy, że zmiany w jej obrębie mogą się przyczyniać do patogenezy otyłości a nawet cukrzycy. Pro- i prebiotykami próbuje się modyfikować florę jelit i w ten sposób wpływać na jej oddziaływanie z organizmem gospodarza. Uzyskane wyniki są niezwykle obiecujące, wskazują mikroflorę jelitową jako potencjalny sposób w leczeniu otyłości i cukrzycy.

Zatem nie dziwi fakt, że moi pacjenci, którzy stosują ESENCJĘ PROBIOTYCZNĄ łatwiej osiągają utratę masy ciała.

 

Dieta odżywiająca mikroflorę jelitową

Jako dietetyk, muszę wspomnieć, iż dopóki nie będziemy odżywiać naszych pożytecznych bakterii, nie będziemy mieć prawidłowo skolonizowanych jelit.

 

Jaka dieta?

Pokarmy, który spożywamy ogólnie można podzielić na 3 grupy:

  1. Trawione przez nasz układ trawienny
  2. Nie trawione przez nasz układ trawienny, ale trawiony przez nasze bakterie np. obydwie frakcje błonnika – rozpuszczalny i nierozpuszczalny
  • Nie trawione ani przez nasz układ trawienny, ani przez nasze bakterie – np. celuloza

Aby nasze bakterie nie głodowały należy w każdym posiłku dostarczyć pokarmu dla nich.  Pożywieniem dla bakterii probiotycznych jest błonnik. Nazywany również prebiotyk.

Produkty szczególnie bogate w prebiotyki to cykoria i topinambur (słonecznik bulwiasty), który można już dostać w niektórych marketach.

 

Jakie produkty powinny się znaleźć w każdym posiłku?

Przynajmniej jeden z poniższych produktów, gdyż każdy z nich zawiera jakąś frakcje błonnika:

  • Warzywa
  • Owoce
  • Pełne ziarna zbóż
  • Nasiona strączkowe

Dr Ewa Dąbrowska też doceniła esencję probiotyczną w swojej diecie owocowo-warzywna. 

Dlaczego ESENCJA PROBIOTYCZNA działa tak spektakularnie?

Nie jest łatwo zmienić ukształtowaną mikrobiotę, ani przełamać dysbiozę panującą w jelitach. Dlaczego więc ESENCJA PROBIOTYCZNA jest w stanie zmienić panujące w jelicie status quo?

Myślę, że powodów jest kilka:

  1. Najważniejszy z nich to ten, że jest to współpracujący, działający ekosystem, który żyje w symbiozie i interakcjach jak w warunkach naturalnych. Esencja probiotyczna powstaje w wyniku fermentacji kompozycji kilkunastu szczepów bakterii probiotycznych. Technologia ta różni się od typowej mieszaniny czystych szczepów bakterii, ponieważ wykorzystuje efekt synergii współpracujących ze sobą mikroorganizmów.
  2. Esencja probotyczna jest żywa. Żywe bakterie, obecne w roztworze, są gotowe do akcji, zasiedlania miejsca i zdobywania pożywienia. Dzięki czemu mają szansę na dojście do „głosu” zanim zostaną zdominowane przez innych , niekoniecznie pożądanych mieszkańców jelit.
  3. Fermentowana jest na sokach czerwonych owoców, które są silnymi antyoksydantami. Proces fermentacji powoduje wielokrotny wzrost korzystnych antyoksydantów. Przykładem może być sok winogronowy i wino, z niego wytworzone. Za przyczyną drożdży w czerwonym winie jest wielokrotnie więcej rozweratrolu (rozweratrol to substancja zwalczająca wolne rodniki, których nadmiar powoduje przedwczesne starzenie się) niż w winogronach, z których powstało.
  4. Do fermentacji używa się również melasy trzcinowej, w niektórych krajach używanej do regeneracji jelit. Antyoksydanty działają korzystnie na jelita.
  5. W skład esencji probiotycznej wchodzą nie tylko bakterie, ale i niezbędne drożdże, które naturalnie powinny być obecne w składzie naszej mikroflory jelitowej.
  6. Większość witamin z grupy B wytwarzanych jest przez bakterie. I to jest dodatkowy bonus – witaminy naturalnie zawarte w esencji probiotycznej powstałe w wyniku fermentacji.

Gdzie można kupić esencję?

Esencje probiotyczną kupuję u producenta. Po pierwsze nie narażam się na podróbki, po drugie po zarejestrowaniu się otrzymuje trwały rabat w wysokości 10%, co daje najniższą cenę w internecie. Warunkiem uzyskania rabatu jest rejestracja. Tutaj link. 

 

Polub i sledz Nas: